Wybierając się pierwszy raz do Londynu można się zdziwić tym, że jedznie kosztuje tam relatywnie taniej niż u nas. Oczywiście nie będą to ceny tak zwanego "studenckiego żarcia", czyli 5 zł za kurczaka z frytkami, ale i tak będzie dużo taniej niż na przykład nad polskim morzem ;)
Jednak należy pamiętać, że nie dotyczy to każdej restauracji. Ofert opiewających na 15, czy 20 funtów za posiłek też znajdziemy sporo. Szczególnie w centrum miasta. Dlatego zachowanie pewnej dyscypliny finansowej znacznie oszczędzi nam wydatków. Najlepszym sposobem jest nałożenie sobie limitu np 4-5 funtów za posiłek, które uważam za wystarczające. Podczas zwiedzania miasta na pewno znajdziemy oferty mieszczące się w tej cenie.
Najłatwiej jest znaleźć tani posiłek poza centrum miasta. Tam znajduje się pełno restauracyjek z szybkim jedzeniem, w których często najemy się już za 2-3 funty. Na pewno oferowane tam frytki, hamburgery, smażone kawałki kurczaka i kawałki pizzy nie będą dla naszego organizmu zbyt zdrowe, ale bez przesady. Warto nadmiar tłuszczu spalić podczas długich spacerów urokliwymi uliczkami miasta. Ja osobiście podczas ostatniego tygodniowego wyjazdu schudłem 5 kg ;) i nie przeszkodził mi w tym nawet - Pakistańczyk z fast fooda w dzielnicy Walhamstow, gdzie mieszkałem :)